MOJE AUTORSKIE PRZEWODNIKI PO SARDYNII

wydrukowane pzrewodniki
IMG_0450
IMG_E7720
IMG_2006
IMG_1809
111
IMG_E3755
IMG_E6794
pzred cala mudaloru
10259897_10201875077864680_2373315652997

Macie bilety na samolot lub prom, zarezerwowaliście domek,

być może także wynajęli auto. następnym krokiem jest zaplanowanie

pobytu. Warto wiedzieć, jakie są najbliższe plaże, które z nich są 

odpowiednie dla dzieci, a które świetne na snorkeling, gdzie i kiedy

odbywa się lokalny targ, jakie ciekawe miasteczka są w pobliżu,

jakich lokalnych dań koniecznie spróbować i gdzie jechać na lokalny

festyn z degustacjami. Być może potrzebujecie informacji o lokalnej

komunikacji publicznej i dojeździe z lotniska do najbliższego centrum

miasta. Na pewno przydadząWam się scenariusze całodniowych

objazdówek po najpiękniejszychmiejscach w danym rejonie, informacje o atrakcjach dla dzieci.

Być może potrzebujecie opisów tras trekkingowych czy spacerowych, informacji czym, skąd i za ile popłynąć w rejs po morzu lub gdzie jechać na sardyńską ucztę. Gdzie wynająć kajak czy motorówkę i jaki rodak w okolicy może Was zabrać na wycieczkę po polsku. To wszystko i o wiele więcej, znajdziecie w moich przewodnikach, w których pisanie wkładam całą moją pasję do Sardynii, mnóstwo energii, czasu i serca. 

Podróżuję po Sardynii od 9 lat, spędzam na wyspie sporą część roku. Opisuję wszystkie odwiedzane miejsca, o wielu z nich nie przeczytacie w przewodniku z księgarni. Podaję współrzędne GPS i wskazówki dojazdu, dojścia. Sardynia jest niesamowicie różnorodna i pełna fantastycznych miejsc, opis całej wyspy byłby ogromnym opracowaniem, podzieliłam więc ją na mniejsze rejony. W czasie jednych wakacji raczej nie jesteście w stanie odwiedzić wszystkich. Uwierzcie mi, że w każdym rejonie tej magicznej wyspy możecie  spędzić miesiąc i się nie nudzić, to naprawdę "wyspa kontynent" :)    W każdym przewodniku znajdziecie w pierwszym rozdziale szczegółowy opis wybrzeża w danym rejonie, plaża po plaży, zatoczka po zatoczka, po drodze porty turystyczne i ich oferta rejsowa, nadmorskie miasteczka oraz te nieco w głębi lądu, punkty i trasy panoramiczne, stanowiska archeologiczne, naturalne baseny skalne i inne ciekawostki. W kolejnych rozdziałach opisuję lokalne festy i tradycyjne święta folklorystyczne, sardyńska kuchnię, produkty, dania a także przepisy lokalnej kuchni po polsku, polecane restauracje, zwracając uwagę, gdzie poslka rodzina zje i nie wyda majątku, skąd weźmie pizzę na wynos itp... jeden rozdział to gotowe, szczegółowe scenariusze całodniowych lub pół dniowych objazdówek po okolicy, tak by każdy samodzielnie mógł ruszyć w teren i odnaleźć te wszystkie fantastyczne plaże, miejsca z super panoramą, tajemnicze domy wróżek, nuragi czy groby gigantów i miasteczka z prawdziwie sardyńskim klimatem. Podaję info o punktach pogotowia turystycznego.  Dokładne trasy, współrzędne i adresy parkingów, opisy odwiedzanych miejsc i czasy przejazdów. W kolejnych rozdziałach podaję także dużą porcje praktycznych rad o plażowaniu, podróżowaniu i planowaniu wakacji na Sardynii. Są także podstawowe zwroty po włosku z polską wymową.

W dwóch przewodnikach są rozdziały z trasami trekkingowymi w górach, ale krótsze trasy spacerowe szczególnie wzdłuż wybrzeża  wskazuję także w innych. 

 

Obecnie mam 4 przewodniki : 

  - Sardynia płn. - wschodnia

  - Sardynia płn. - zachodnia

  - Sardynia wschodnia

  - Sardynia południowa

 

Poniżej ich spisy treści,  na dole kilka losowych stron jednego z przewodników, jako przykład.

Piszę moje przewodniki tak, by każdy mógł zorientować się w najbliższej okolicy swojego pobytu, mógł zaplanować atrakcje np rejs czy wizytę w winnicy, udział w lokalnej feście czy zakupy na lokalnym targu. opisuje poszczególne rejony wyspy tak, byście mogli zachwycić się nią tak jak ja        i odkrywać Sardynię wszystkimi zmysłami. 

 TUTAJ ZNAJDZIECIE CZĘŚĆ Z WIELU

 OPINII O MOICH PRZEWODNIKACH - 

 TUTAJ NATOMIAST PEŁNE RELACJE

 RODAKÓW, KTÓRYM DORADZAŁAM

 PRZY ORGANIZACJI WAKACJI

 NA SARDYNII W CIĄGU

 OSTATNICH  7 LAT :

        MORSKIE OPOWIEŚCI

 

      

 

Przesyłam przewodniki mailem w pliku pdf. Warto je poczytać jeszcze w domu planując pobyt, bo mają dużo linków do położenia plaż, pięknych miejsc, do stron internetowych z ofertą np rejsową itp... można sobie wgrać współrzędne i adresy w GPS w domu lub posprawdzać komunikację publiczną i potem przejazdy na miejscu są przyjemnością, a nie stresem... Turyści otwierają sobie mój przewodnik także na komórce i stukając w linki z położeniem miejsc od razu z niego nawigują, większośc osób drukuje sobie przewodniki lub ich fragmenty i zabiera także w tej formie ze sobą.

Poniżej kilka przykładowych stron jednego z przewodników, pod nimi spisy treści wszystkich czterech obecnie dostępnych ( jestem w trakcie pisania dwóch kolejnych) 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

SPIS TREŚCI PRZEWODNIKÓW

SPIS TREŚCI – SARDYNIA POŁUDNIOWA


ROZDZIAŁ I – PLAŻE I MIASTECZKA – od wysepek san’Antioco i San Pietro, przez Porto Botte do Costa Rei , czyli od największej przyległej do Sardynii wysepki, przez „raj surferów” do Królewskiego Wybrzeża - z zachodu na wschód wzdłuż południowego wybrzeża opisy ponad 100 plaż, a między nimi kolejne miasteczka i porty turystyczne z ofertą rejsów.
ROZDZIAŁ II – FESTE I SAGRE czyli zobaczmy, jak miejscowi potrafią się bawić…
ROZDZIAŁ III – ZWIEDZAMY OKOLICĘ – kilka propozycji jednodniowych wypadów nie tylko na plażę, gotowe scenariusze objazdówek, współrzędne parkingów, punktów widokowych itp, szczegółowe opisy miejsc i atrakcji...
ROZDZIAŁ IV– „NIEBO W GĘBIE” – czego koniecznie trzeba spróbować, gdzie zjeść, gdzie zrobić zapasy spożywcze, co lokalnego ugotować samemu, co przywieźć do Polski.
ROZDZIAŁ V – GRUNT TO DOBRA ORGANIZACJA… - czyli kilka praktycznych rad , wskazówek i informacji o spędzaniu wakacji na Sardynii
ROZDZIAŁ VI– WSIĄŚĆ DO POCIAGU BYLE JAKIEGO… czyli o środkach transportu publicznego na Sardynii.
ROZDZIAŁ VII– NIE TYLKO NA MIGI… -czyli słowniczek polsko-włoski najpotrzebniejszych zwrotów i słówek z polską wymową

 

SPIS TREŚCI – SARDYNIA WSCHODNIA

ROZDZIAŁ I – PLAŻE, PORTY I MIASTECZKA – od Costa Rei, przez zatokę Orosei do Porto Ottiolu wzdłuż wschodniego wybrzeża, opisy 107 plaż, a między nimi kolejne miasteczka i porty turystyczne z ofertą rejsów. Kilka „skoków w bok” w głąb lądu, nuragi, domy wróżek, groby gigantów i menhiry , punkty widokowe i trasy panoramiczne.
ROZDZIAŁ II – ZWIEDZAMY OKOLICĘ – kilka propozycji jednodniowych wypadów nie tylko na plażę. Tu trasy piesze przez góry na słynne plaże ukryte pod klifami , min. Cala Luna, Cala Goloritze' oraz kanion Su Gorropu.
ROZDZIAŁ III – FESTE I SAGRE czyli zobaczmy, jak miejscowi potrafią się bawić…
ROZDZIAŁ IV– „NIEBO W GĘBIE” – czego koniecznie trzeba spróbować, gdzie zjeść, gdzie zrobić zapasy spożywcze, co lokalnego ugotować samemu, co przywieźć do Polski.
ROZDZIAŁ V – GRUNT TO DOBRA ORGANIZACJA… - czyli kilka praktycznych rad , wskazówek i informacji o spędzaniu wakacji na Sardynii
ROZDZIAŁ VI– WSIĄŚĆ DO POCIAGU BYLE JAKIEGO… czyli o środkach transportu publicznego na Sardynii.
ROZDZIAŁ VII– NIE TYLKO NA MIGI… -czyli słowniczek polsko-włoski najpotrzebniejszych zwrotów i słówek z polską wymową.

SPIS TREŚCI – SARDYNIA PŁN-WSCHODNIA


ROZDZIAŁ I – PLAŻE , MIASTECZKA I PORTY– od Santa Teresa di Gallura do Berchida, opisy i wskazówki dojazdu do ponad 90 plaż, miasteczka, porty i oferta rejsowa,
ROZDZIAŁ II – FESTE I SAGRE czyli zobaczmy, jak miejscowi potrafią się bawić…
ROZDZIAŁ III– TREKKING I PIESZE WĘDRÓWKI NIE TYLKO DLA WYTRENOWANYCH – opisy kilku pięknych, widokowych wycieczek pieszych.w tym trasy przez góry do unikatowych ukrtych pod klifami plaz – Cala goloritze, Cala Luna...
ROZDZIAŁ IV – ZWIEDZAMY OKOLICĘ – kilka propozycji jednodniowych wypadów nie tylko na plaż, tu min szczegółowy opis jak najlepiej i najtaniej płynąc w rejs po archipelagu La Maddalena, jak odnaleźć dzikie termy rzymskie na pastwisku itd...
ROZDZIAŁ V– „NIEBO W GĘBIE” – czego koniecznie trzeba spróbować, gdzie zjeść, gdzie zrobić zapasy spożywcze, co lokalnego ugotować samemu, co przywieźć do Polski.
ROZDZIAŁ VI – GRUNT TO DOBRA ORGANIZACJA… - czyli kilka praktycznych rad , wskazówek i informacji o spędzaniu wakacji na Sardynii
ROZDZIAŁ VII– WSIĄŚĆ DO POCIAGU BYLE JAKIEGO… czyli o środkach transportu publicznego na Sardynii.
ROZDZIAŁ VIII– NIE TYLKO NA MIGI… -czyli słowniczek polsko-włoski najpotrzebniejszych zwrotów i słówek z polską wymową.

SPIS TREŚCI  - ALGHERO I SARDYNIA PŁN-ZACHODNIA


ROZDZIAŁ I – PLAŻE –opisy 24 plaż na północ i na południe od głównej plaży miejskiej w Alghero, opisy dojazdów, centrów sportów wodnych na plażach, opisy dojazdu na część plaż autobusami, autem, info o parkingach.
ROZDZIAŁ II –ALGHERO , W MIEŚCIE – co zwiedzić, gdzie zjeść, gdzie wynająć rower, skuter, gdzie się zabawić,
ROZDZIAŁ III „AHOJ PRZYGODO” - czyli rejsy po morzu w Alghero i okolicach
ROZDZIAŁ IV – ZWIEDZAMY OKOLICĘ – kilka propozycji jednodniowych wypadów nie tylko na plażę.
ROZDZIAŁ V - FESTE I SAGRE czyli zobaczmy, jak miejscowi potrafią się bawić…
ROZDZIAŁ VI – „NIEBO W GĘBIE” – czego koniecznie trzeba spróbować, gdzie zjeść, gdzie zrobić zapasy spożywcze, co lokalnego ugotować samemu, co przywieźć do Polski.
ROZDZIAŁ VII – GRUNT TO DOBRA ORGANIZACJA… - czyli kilka praktycznych rad , wskazówek i informacji o spędzaniu wakacji na Sardynii
ROZDZIAŁ VIII – WSIĄŚĆ DO POCIAGU BYLE JAKIEGO… czyli o środkach transportu publicznego na Sardynii.-
ROZDZIAŁ IX - NIE TYLKO NA MIGI…czyli słowniczek polsko-włoski najpotrzebniejszych zwrotów i słówek z polską wymową.

 TUTAJ ZAKUPISZ MÓJ PRZEWODNIK SYZBKO I WYGODNIE W SKLEPIE INTERNETOWYM :

SKLEP ALICJA NA SARDYNII

 

 

 

 

 

 

 

W RAZIE PYTAŃ PISZ NA MAILA - alicjanasardynii@gmail.com 

EWENTUALNIE NA WhatsApp  LUB SMS - 0048 508 437 923

LOGO PRZEWODNIKI.png

R E L A C J E

 

2 osoby tydzień w styczniu z przewodnikiem Sardynia Wschodnia - pelna determinacja po odwolanym locie Ryanair, sardyński karnawał

 

Sardynia zimą. . . czy to dobry pomysł... a co zrobić gdy samolot odwołano. Pierwsza wizyta na Sardyni to wspaniała przygoda, którą miałam przyjemność przeżyć. 15 stopni Celsjusza, życzliwi ludzie, przepyszne jedzenie, prom , karnawał oraz krajobraz nie do opisania;) Korzystaliśmy z rad Alicji9 podczas podróży autem na prom oraz z jej przewodnika Sardynia Wschodnia.

W Orsei święto swietego Antoniego, ognisko msza święta i zabawa do samego rana. Mamoiada natomiast dzwonki, słodycze i zabawa wokoło ognisk. Kto powiedział, że zimą się nie pływa w morzu, napewno nie JA! Darmowe termy, groby olbrzymów, Cagliari, widok z diabelskiego młyna w Olbi. Tyle wspanialych wspomnień, polecam każdemuSardynię zimą .

 

 

 

 

 

 

 

 

Wrzesień 2019 /  2 osoby / własny samochód / mnóstwo miejsc :)

 

Na wstępie naszej relacji ogromne podziękowania dla Pani Alicji. Bez jej wskazówek , porad

i zaleceń   nie wróciliśmy na tą piękną wyspę po raz drugi. Posiadając  jej nowe przewodniki

łatwo można zauważyć , że ona nie próżnuje i stale poprawia ,  ulepsza i pozyskuje nową

wiedzę o tej  wspaniałej wyspie. To dzięki niej  możemy tak pewnie  stąpać po Sardynii.

Dziękujemy bardzo i życzymy wytrwałości w tym co Pani robi.

 Porada

Na początek kilka porad  o przeprawie promem na Sardynie. Z obserwacji zauważyliśmy ,

że ci którzy stawią się dużo wcześniej w porcie dostaną się pierwsi na pokład ,będą czekali 

na zjazd w ostatniej kolejności. Być może to czynnik mało ważny dla niektórych ,

ale trochę  czasu można stracić.Jeżeli macie zakupiony bilet

( najtańszy ) z opcją spania na pokładzie w  dowolnym miejscu to sugeruję od razu

po wyjściu z garażu poszukać windy i dostać się na najwyższe piętro i tam zacząć

szukać dogodnego miejsca. Wiele ludzi  wchodzi po schodach szukając miejsca

piętro po piętrze. Gdy pogoda dopisuje  można skorzystać z  leżaków na górnym

pokładzie , gdzie widoki są piękne nawet w nocy.  

Po opuszczeniu promu od razu udaliśmy się w kierunku Alghero i rozpoczęliśmy

naszą przygodę od zwiedzania Capo Caccia i groty Neptuna.Po pokonaniu prawie

600 -set  schodów dotarliśmy do Groty gdzie napotkaliśmy dosłownie tłumy ludzi

,którzy oczekują na wejście. Czas oczekiwania zmusił nas do powrotu w górę.

Moja żona ma problem z kolanem i dystans w górę lub w dół zajmował nam około

godziny , po prostu nie mieliśmy czasu na tą trakcję. Widoki i zrobione przez nas zdjęcia po powrocie na górę

zrekompensowały nam wszystko. 

Przez 4 dni odwiedziliśmy kilka plaż i miejsc polecanych w przewodniku , chodź to był zbyt

krótki czas. Najbardziej utkwiła nam historia dotycząca Alghero , która wiąże się ściśle z Katalonią.

To miasto rzeczywiście wygląda jak mała Barcelona. Piękne uliczki , urokliwe miejsca i smaczne

jedzenie. Region godny polecenia , oceniamy na 10.

 

 

 

 

Po czasie spędzonym w Alghero wyruszyliśmy na południe jadąc wzdłuż wybrzeża mijając piękne widoki błękitnego morza. W połowie drogi zatrzymaliśmysię na tzw. "kawę" i kilka zdjęć w rozreklamowanym

malowniczym mieście Bosa. Miasteczko rzeczywiście  jest piękne i malownicze a 

domy same opowiadają swoją historię gdy się na nie spogląda. Docierając na

południe kolejne 4 dni spędziliśmy w miasteczku Capoterra wg wskazówek Alicji 

twierdzącej , że to dobre miejsce na zwiedzanie tej części wybrzeża i  miała rację.

Potwierdziliśmy to gdy zwiedzaliśmy plaże w  pobliżu. Pobliska plaża La Maddalena 

nie chwyciła nas  za serce , nie dlatego że jesteśmy wybredni ale być może dlatego

że mieliśmy samochód i w kilka minut mogliśmy  być już w innym miejscu.

Już po 20 minutach mijaliśmy  miasto Pula kierując się na jedną z piękniejszych

plaż jaką jest Spiaggia di Nora. Kolejnego dnia naszą wycieczkę skierowaliśmy na

zobaczenie plaż w okolicach Chia. Plaża  di Chia Sa Colonia przy której jest

usytuowane małe jeziorko gdzie mogliśmy obserwować stada flamingów.

To miejsce było tak piękne dla nas ,że wróciliśmy tam kolejnego dnia aby poleniuchować i poleżeć plackiem.

Będąc tak blisko największego miasta na południu jakim jest Cagliari wybraliśmy się na wycieczkę aby zobaczyć stolicę , miasto piękne ale jeśli możemy doradzić a posiadacie samochód to nie rezerwujcie apartamentów w centrum , traci się cały urok i piękno Sardynii. Jeżeli mamy polecić Cagliari -miasto to tylko na kilku godzinną wycieczkę korzystając z przewodnika od Alicji. 

Naszą tegoroczną przygodę na Sardynii zakończyliśmy na północno-wschodniej

stronie, gdzie spędziliśmy kilka dni w miasteczku La Caletta. Podczas pobytu w tym

rejonie wybraliśmy się na całodziennym rejs po zatoce Orosei. Polecamy z pełną

świadomością , koszt to około 50 euro za osobę czyli 430 zł za parę , przy większej

rodzince koszt wychodzi duży ale warto to rozważyć bo jest pięknie !!! 

W ostatni dzień kierując się w kierunku promu ,który wypływał z Olbii cały

dzień spędziliśmy odwiedzając naszą ulubioną plażę Porto Taverna , którą

wspominamy z sentymentem z ostatniego naszego pobytu w tych rejonach w 2016.

Leżąc na plaży możemy podziwiać piękny widok na wyspę Tavolara. [ zdjęcie 11 ]

Po dwóch tygodniach i przejechaniu w całości  4178 km wróciliśmy do domu

napełnieni energią z Sardynii. Pewnie jeszcze wrócimy tam i  powtórzymy

wypoczynek tego typu , bo jak zwykle nie zobaczyliśmy wszystkiego a Alicja ciągle pracuje nad tym aby uchylić nam coraz więcej z tej wyspy. Z tego miejsca chcieliśmy podziękować Ci Alicjo za pomoc , wskazówki i porady które samy prowadziły nas dzień po dniu.

 

 

 

 

Porada

Jeżeli macie przewodnik pozyskany od Alicji to zapiszcie go w smartfonie ,wtedy macie idealny dostęp do linków z miejscami w nim zawartych poprzez bezpośrednie klikanie co uruchamia od razu google Maps. Idealna sprawa czy podróżujecie pieszo , busem lub samochodem.

 

Pozdrawiamy  Bogdan i Karina

==================================================================

SARDYNIA NA MOTORACH WRZESIEŃ 2019

Podczas planowania wyjazdu motocyklami na Sardynię w 2019 r, przypadkiem trafiłem na stronę Alicji. Napisałem do niej, włączyła się chętnie w organizację, kupiłem od Alicji kapitalny przewodnik i pojechałem. Szczerze polecam przewodnik każdemu , kto wybiera się w tamte strony a jeszcze bardziej polecam skontaktować się z Alicją. Miło mieć do czynienia z ludźmi z pasją a ona właśnie taka jest.

==================================================================

Tydzień października w rejonie Olbii z przewodnikiem Alicji "Sardynia płn-wschodnia" , bez auta.

Cześć Alicjo, wróciliśmy z podróży i chyba tak samo zakochałam się w tym miejscu. Było przepięknie, kolorowo i ciepło, a plaże zapierają dech w piersiach.

Przewodnik bardzo się przydał. Niesamowicie obszerny i konkretny, byliśmy pod wrażeniem.

Na początku mieliśmy wynajmować samochód i długo się nad tym zastanawialiśmy i w rezultacie zrezygnowaliśmy. Pierwszego dnia wybraliśmy się pieszo na Spiaggia Le Saline (mój bóg organizacji chyba spał w tamtym momencie bo szliśmy tam 11 km... Autostradą... Taaaaak... W ostatniej chwili zamówiliśmy taksówkę hahaha a później okazało się, że jeździ tam autobus (numer 5 z centrum Olbii) zapominając o tej - jakże niefortunnej - trasie i ilości kroków, które przeszliśmy wchodząc na plażę zamarliśmy... Na chwilę po prostu nas zatkało. Jeszcze w życiu nie widzieliśmy tak pięknej, czystej wody. Jaśniutki, miękki piasek, widok gór, wiatr i zapach kawy z pobliskiego baru - to wszystko razem było magiczne. Ja od razu wyskoczyłam do wody w masce i w chwili zanurzenia głowy, zobaczyłam pod sobą rybki - powiedzmy sobie szczerze, pierwsze wrażenie

powaliło nas na kolana. Nawet wszystkie zdjęcia z tego dnia mamy zrobione pod jakimiś

dziwnymi kątami hahaha! Ach! Dodajmy, że plaża była zupełnie pusta. Byliśmy na niej

sami. Później moja organizacja nieco się polepszyła bo dzięki powrotowi z Saline

autobusem, dowiedzieliśmy się skąd i dokąd te autobusy właściwie jeżdżą.

Takim oto sposobem każdy następny dzień spędzaliśmy na innej plaży :) autobus numer 4

zawoził nas na kolejne plaże. Drugą po Saline była Pittulongu - długa plaża, mimo braku

sezonu, nadal jeździło tam najwięcej ludzi w tym wypadku było ich około dwudziestu na

całej plaży a nieraz bywało, że na plaży było tylko kilka osób, albo zupełnie nikogo.

Pittulongu łączy się z plażą Lo Squalo. Więc w jeden dzień zaliczyliśmy dwie. Kolejnego

pojechaliśmy na Spiaggia Del Pellicano która łączy się z Mare e Rocce. Szóstą plażą była

Spiaggia Bados, którą polubiłam najbardziej. Długi brzeg, bar z pyszną kawą, bardzo mało

ludzi a na końcu plaży znaleźliśmy miejsce do odpoczynku schowane w drzewach, mimo to

, nadal można się było tam opalać a było bardziej prywatnie. Niestety w tamten dzień okropnie wiało, aż nie dało się wytrzymać bo piach ciągle leciał na twarz. Tam sporo chodziliśmy do około po skałkach i znaleźliśmy  miejsce idealne i bez wiatru. Na mapie z góry ta plaża wygląda jakby ktoś ją wyciął. I właśnie w tym miejscu jest mini zatoczka (niestety bez piasku                                                                            ale za to z dosyć gładkimi kamieniami) tam spędziliśmy resztę dnia. Nie było ani                                                                             jednej osoby Za Bados nie jedzie już żaden autobus ale z tego ostatniego                                                                                       przystanku można przejść na pobliskie - co my również uczyniliśmy. Takim oto                                                                             sposobem dostaliśmy się na Spiaggia Cala Banana i moją najukochańszą                                                                                       plaże, Spiaggia di Nodu Pianu. Z jednej przechodzi się na drugą ale                                                                                                 spędziliśmy na nich osobne dni. Nieduże plaże, śliczne! Na Nodu Di Pianu jest                                                                               bar gdzie parasolki są zrobione z trzcinki - mnie osobiście to nadało takiego                                                                                   mocno egzotycznego klimatu dużo pływania, opalania, woda ciepła i obłędnie                                                                              niebieska. Wieczorami w drodze powrotnej z przystanku odwiedzaliśmy pizzerie                                                                               niedaleko naszego hotelu. Chyba nazywała się Pizza Punto 2 - margharita za 4                                                                             € - pyszna, na cieniutkim spodzie...tęsknię                                                                                                                                           za smakiem tej pizzy. Właściciel z niesamowicie pozytywną energią witał nas za każdym razem i z ogromnym uśmiechem na twarzy przyjmował pochwały za pyszną pizze. Podsumowując, wyjazd był cudowny. Pierwszy raz w życiu płakałam w samolocie powrotnym, żegnając ten raj. Już w ostatni dzień, żegnając się z morzem, miałam łzy w oczach. Kiedyś jeszcze tam wrócę! 

                                                                                                                   Róża

Piszcie do mnie!    lub  tel. 508 437 923

Imię i Nazwisko *

Email *

Telefon

Ilość osób - dorosłe/dzieci/wiek dzieci *

Daty planowanego pobytu. *

Jaki środek transportu (samolot, auto), skąd-dokąd + inne info *

W największym okienku formularza wpiszcie dodatkowo:

- jakimi informacjami mogę się z Wami podzielić

- czy chcecie wynająć auto

- czy chcecie podzielić pobyt np. na różne rejony wyspy

- jeśli jeszcze nie wiecie jak dotrzeć na Sardynię napiszcie skąd wyruszacie -

  doradzę, lub zajrzyjcie w zakładkę PRAKTYCZNE RADY

- sporty lub inne szczególne zainteresowania związane z Waszym wyjazdem

- wszystko inne co wydaje Wam się ważne a mnie ułatwi szybką i rzeczową    

  odpowiedź