POLSKIE WAKACJE NA

SARDYNII

>>  K I M   J E S T E M  <<

Jestem Alicja...

Ciekawa świata i ludzi nauczycielka, podróżniczka, indianistka, pasjonatka wszelkiego typu rękodzieła, samodzielnie zgłębiająca od lat tajniki języka włoskiego, dumna mama 20 latki. Zawsze kochałam podróże. Początkowo organizowałam je tylko dla siebie, z przyjaciółmi, potem dla dzieci i młodzieży, jako nauczycielka oraz instruktorka ZHP. Z czasem zaczęłam włóczyć się po świecie, korzystając z niezwykle praktycznego i inspirującego sposobu na tanie podróżowanie – couchsurfingu, do momentu kiedy 8 lat temu zawitałam na Sardynię. Zachorowałam na kompletnie nieuleczalną „chorobę zachwytu” tą niesamowitą wyspą. Główny jej objaw to nieustanna potrzeba wracania tam, kiedy to tylko możliwe. Byłam na wyspie kilkadziesiąt razy, a wciąż mam długą listę miejsc do poznania! Do wielu z nich mogę wracać wiele razy. Wśród Sardów znalazłam prawdziwych przyjaciół, to szczerzy, uczciwi i gościnni ludzie, dumni ze swojej kultury, historii i piękna swojej wyspy. Wielu z nich posiadało wakacyjne mieszkanie lub dom i byli chętni ugościć w nich turystów z Polski. I tak zaczęła się moja przygoda z pomocą

w organizacji wakacji na Sardynii moim rodakom. W ciągu ostatnich lat nieustannych powrotów na tę wyspę poznałam także kilku Polaków mieszkających tu na stałe – wspaniałe źródła wiedzy

o wyspie w naszym języku, wielu z nich może służyć pomocą także Wam.

Od 6 lat prowadzę blog „Polskie Wakacje na Sardynii” – kompendium praktycznych i często szczegółowych informacji

o różnych zakątkach Sardynii.

Pomogę Wam wybrać miejsce spełniające Wasze oczekiwania,  doradzę jak zorganizować podróż i zaplanować czas urlopu. 

Moje wakacje  na Sardynii spędzam już od kilku lat i daje mi to wiele radości, satysfakcji, ciekawych doświadczeń i fajnych znajomości.

Jedną z moich najbardziej ulubionych czynności podczas pobytu

w Polsce w oczekiwaniu na kolejną podróż na Sardynię, jest szczegółowe spisywanie doświadczeń, które Wam mogą posłużyć jako przewodniki po różnych rejonach wyspy.

Ja na Sardynię nie jeżdżę, ja tam wracam.

W sprawie Sardynii najlepiej piszcie e-maile, korzystając

z formularza u dołu strony.

Można też do mnie zadzwonić, kiedy jestem w Polsce (jeśli nie jestem, powiem o tym natychmiast i rozmowa będzie bardzo krótka), jeśli nie odbieram, nie zrażajcie się, oddzwonię w wolnej chwili.

Nie nagrywajcie się na pocztę głosową – nie mam kiedy odsłuchiwać wiadomości!

1/18

Od wielu lat pomagam Polakom 

spędzać

wakacje na

Sardynii !!!

RELACJE I OPINIE

Witam pani Alicjo, apartament był super, Maria Teresa krejzi też, proszę ją pozdrowić jak będzie u pani. Bardzo dziękujemy za materiały, które pani opracowała. Byliśmy na dwóch rejsach - La Madallena i po zatoce Orsei. Musiałem zrobić zdjęcie, tam, skąd pani zrobiła, na plaże Mariolu (najpiękniejsza plaża). Byliśmy też na Istanie, Tavernie, Teodoro, oczywiście Porto Cervo z plażami Costa Smeralda, zwiedziliśmy też Alghero, Castelsardo oraz Paleosę, ale doszliśmy do wniosku, że nasza plaża była   piękna i niemalże  nie było na niej ludzi. Lody w Smeraldzie były wyśmienite. Niestety ostatnia z dzikich plaż obok Istany robi się zatłoczona, ponieważ łodzie masowo przywożą turystów, ale jest przepiękna, widzieliśmy tam płaszczki i duże ryby. Jeszcze raz za wszystko bardzo serdecznie dziękujemy, na pewno będziemy prosić panią o pomoc przy organizowaniu wyjazdu. Serdecznie pozdrawiamy !

lipiec 2016, rodzina 5 osobowa

Jesteśmy bardzo zadowoleni z pobytu u Franciszki, widać było, że jesteśmy przed sezonem i jeszcze nie wszystko gotowe (np. ogródek), ale naprawdę miło spędziliśmy tam czas.Korzystaliśmy z Pani opracowania wybierając plaże (choć woda zimna w kwietniu) czy krótkie trekkingi - bardzo przydatne. Nas szczególnie zachwyciły plaże w zatoce Orosei, ale też cudowna Brandinchi już zdecydowanie bliżej nas. Zajechaliśmy też autem do Sassari, Alghero (cudowne), a nawet Cagliari. Jako, że byliśmy z zaledwie rocznym dzieckiem, musieliśmy zrezygnować z kilku atrakcji (niestety min z archipelagu La Maddalena), ale i tak zdołaliśmy sporo zwiedzić. Pysznym przeżyciem był 
polecany przez Pani przewodnik obiad w agroturystyce Su Crescia Ezza, polecanej zresztą także przez Franciszkę. Najedliśmy się też sporo pecorino, sardyńskiego pieczywa, owoców morza i lodów. Natomiast cappuccino i rogalik rano w Bar Centrale w Porto San Paolo to była pozycja obowiązkowa. Zdaje się, że jeszcze kiedyś zawitamy na Sardynię, bo wiele tam jeszcze do odkrycia i przeżycia.

kwiecień 2016, U Franciszki w Porto San Paulo, para z rocznym dzieckiem
wrzesień 2015, 2 osoby podróż poślubna - Turkus na pólnocy i B&B POETTO na południu

Tydzien temu wróciliśmy z Sardynii,  było PRZECUDOWNIE. Bardzo Pani dziękujemy za pomoc. Przewodniki bardzo sie przydały, odwiedziliśmy większość z opisanych miejsc:) Baia Turchese swietne miejsce, Maria Teresa wyjatkowa osoba, faktycznie bardzo ciepła i pomocna, .  Ale podobnie Rita i jej mąż na Poetto, rewelacyjni ludzie!:)
Jesli chodzi o wypożyczalnię Sixt to wszystko bylo w porzadku, swietne auto, uprzejmi pracownicy wszystko przebiegło bez zarzutu.
Byliśmy w Olbi na lodach które Pani polecala w SMERALDA niestety trafiliśmy jak było zamknięte i zjedliśmy lody nieopodal w lodziaeni bodajże GAP... niebo w gębie! Tak myslalam, dopoki nie zjadłam lodów przy Poetto w w lokalu BoboCono. Coś niesamowitego, polecam!!!!! Wogole caly lokal świetny, pyszne wino z beczki, kanapki, trzeba tam wpaść na szybki obiad:)
Jeszcze raz bardzo dziękujemy, wracamy na Sardynię na 100%:)

Piszcie do mnie!    lub  tel. 508 437 923

W największym okienku formularza wpiszcie dodatkowo:

- jakimi informacjami mogę się z Wami podzielić

- czy chcecie wynająć auto

- czy chcecie podzielić pobyt np. na różne rejony wyspy

- jeśli jeszcze nie wiecie jak dotrzeć na Sardynię napiszcie skąd wyruszacie -

  doradzę, lub zajrzyjcie w zakładkę PRAKTYCZNE RADY

- sporty lub inne szczególne zainteresowania związane z Waszym wyjazdem

- wszystko inne co wydaje Wam się ważne a mnie ułatwi szybką i rzeczową    

  odpowiedź